Wiosna w Słowackim Krasie.
Są miejsca do których mogłabym ciągle wracać ...zawsze, za każdym razem odkrywając nowy widok i nowe, niezwykłe rośliny ...Pierwszy raz do Doliny Zadielskiej trafiliśmy wczesną jesienią, kiedy krzaki dziko rosnącego derenia uginały się od cierpkich owoców a sucha stepowa trawa oszałamiająco pachniała tymiankiem ...
Ale najpiękniejsza jest wiosna, zielona z kwiatami jakich nie widziałam nigdzie indziej ...
Nad Doliną Zadielską
Zamek Turniański
Widać go z daleka. Stoi na zamkowym wzgórzu, od średniowiecza strzegąc ważnego szlaku handlowego, biegnącego z Gemeru na Spisz.
W zasadzie ruiny warowni jakich tu na Słowacji wiele ... ale niezwykłe jest miejsce na którym stoi. Stoki wzgórza zamkowego wraz z samymi ruinami objęte są rezerwatem przyrody Turniansky hradný vrch.
Całe wzgórze wraz z grzbietem, łączącym je z masywem Płaskowyżu Zadzielskiego, leży w granicach Parku Narodowego Kras Słowacki. Nie bez powodu utworzono tu rezerwat . Wczesną wiosną zobaczyć można tutaj kwitnącą rumenice turnianską.
Rumenica turnianska
Jest to roślina niezwykle rzadka, endemit występujący jedynie na czterech stanowiskach znajdujących się w Słowackim Krasie. Roślina znajduje się w światowej Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych ❗
Z parkingu do zamku wchodzimy ścieżką, która najpierw kluczy pomiędzy domami a potem pomiędzy wapiennymi skałkami wyprowadza nas prosto do warowni. I od samego początku jest mnóstwo kwiatów.
Mak - zachwyciły nas kwitnące na biało duże kwiaty maków na zamkowym wzgórzu.
Wiosną zachwyca nawet zwykły bodziszek 😍
Oczywiście zamkowe wzgórze to nie tylko kwiaty. Ogromne wrażenie na przykład robią koleiny wyżłobione przez drewniane koła powozów w miękkiej wapiennej skale, doskonale widoczne do dzisiaj .
Nieźle musiały być te wozy wyładowane beczkami z węgrzynem 😂
Początki zamku sięgają I połowy XIII wieku, a jego pierwszymi właścicielami był ród Turianskych , który otrzymał go w nagrodę za obronę kraju podczas najazdów tatarskich. Zamek przez ponad cztery wieki istnienia na zmianę stawał się własnością prywatną (m.in. rodu Bebekov, Zápolskych) oraz królewską. W XVII wieku zamku nie ominęło również powstanie Thókólyego. Pod koniec walk zamek został poważnie zniszczony, ale pomimo to funkcjonował aż do XIX wieku. Opuszczono go dopiero po pożarze z 1848 roku. Od tego czasu popada w ruinę.
Do dziś zachowały się jedynie fragmenty murów różnych obiektów zamku: centralnej wieży, pałaców, baszt i murów obronnych.
Jak każde ruiny dawnej warowni te również są niezwykle malownicze. Na ostatnim planie Zadielska planina czyli płaskowyż.
Na turniańskim zamku.
Na warowni trwają prace zabezpieczające pozostałości murów. Zajmuje się tym Stowarzyszenie Obywatelskie Castrum Thorna.
Z ruin wracamy z powrotem do miejsca które nazywa się Hradná stráň. Stąd ścieżka wijąc się wśród wapiennych skałek wyprowadzi nas na planinę.
Przełęcz pomiędzy zamkowym wzgórzem a Zadielską planiną.
W oddali na wzgórzu ruiny warowani .
Zadielská planina
Płaskowyż tworzą wapienie, które wytworzyły się w triasie – najstarszym okresie ery mezozoicznej. Występuje tutaj bardzo bogata krasowa rzeźba terenu z zapadliskami, lejami, jaskiniami, niewyraźnymi wzgórzami i głębokimi dolinami otaczającymi płaskowyż.
Od zachodu planina graniczy z jedną z najpiękniejszych krasowych dolin - głęboką Doliną Zádielská, a od wschodu z równie głęboką krasową doliną Hájską, w której znajdziemy kilkanaście urokliwych wodospadów.
Przede wszystkim płaskowyż objęty jest ochroną rzadkiej fauny i flory kserotermicznej (sucholubnej i ciepłolubnej), której przykłady co rusz pchają się nam w obiektyw 📷
Ostnica piórkowana - trawa, która jest składnikiem muraw kserotermicznych. W Polsce gatunek występuje bardzo nielicznie i jest objęty ścisłą ochroną.
I kolejny bohater tego dnia - miłek wiosenny.
To kolejna roślina która występuje na murawach kserotermicznych. W Polsce miłki w stanie naturalnym występują w niewielkiej ilości na Wyżynie Lubelskiej i w Małopolsce. W naszym kraju gatunek został objęty ścisłą ochroną gatunkową. W Czerwonej liście roślin i grzybów Polski gatunek uznany za zagrożony. Jest to roślina trująca ale i lecznicza. Pozyskiwanie roślin z naturalnych stanowisk przez zielarzy oraz wykopywanie tej wyjątkowo ozdobnej rośliny do ogródków domowych niestety spowodowało ogromne zmniejszenie się populacji.
Wiedziałam, że miłki wiosenne tutaj rosną, liczyłam, że akurat trafimy na okres kwitnienia i udało się. Są cudne i dla nich samych warto odwiedzić to miejsce wiosną.
Po drodze mijamy kilka ciekawy miejsc.
Oznaczony tablicą krasowy lej. Spacerując po płaskowyżu, trzeba uważać na wspominane wcześniej zjawiska krasowe. Nie brakuje tu różnego rodzaju zapadlisk, szczelin i innych tego typu atrakcji 😉
Przechodzimy również koło miejsca, które wyróżnia się zdecydowanie większą ilością porozrzucanych kamieni, niż okolica. To pozostałości Zádielskeho grodziska. Pochodzące z epoki żelaza hradisko zajmowało powierzchnię 110 ha, co czyniło go największym prehistorycznym grodem na Słowacji. Do naszych czasów zachowały się niestety jedynie fragmenty północnych wałów.
Idziemy wśród drzew, z których większość ma pokrój i wielkość dorodnego krzaka. Łatwo przeoczyć największą atrakcję, która znajduje się w pewnym oddaleniu od ścieżki.
Krkavčie skaly
Najładniejszy punkt widokowy na Zadielski Kanion znajduje się na tak zwanych Krkavčích skalách 570-600 m n.p.m.
Widok jaki stąd się rozpościera po prostu zapiera dech w piersiach 😍
Z tego rozległego skalistego klifu roztacza się widok na Dolinę Zádielską, malowniczą wieś Zádiel, Stawy Hrhovské, Kotlinę Turniańską oraz częściowe widoki na Płaskowyż Górny, płaskowyż Dolný Vrch.
Skalna iglica - "cukrova homola"
Z widokiem na znajdujący się po drugiej stronie doliny Górny Wierch
Krkavčie skaly to miejsce niezwykłe. Widoki stąd na długo zostają w pamięci. Ale to też miejsce w którym trzeba zachować dużą ostrożność, gdyż nie ma tutaj żadnych zabezpieczeń, żadnych barierek...
Nasz szlak pokrywa się częściowo z poprowadzoną tutaj ścieżką przyrodniczą. W ciekawszych miejscach umieszczono tablice edukacyjne.
Wchodzimy na tak zwane Górne Łąki ( "Horné lúky" ), którymi przejdziemy do sąsiedniej doliny Hajskiej. Na wiosennej zieloności łąk piękny kontrast tworzą złote kępy miłków wiosennych. W ogóle o tej porze roku radosny żółty kolor dominuje wśród tutejszych kwiatów.
Szczodrzeniec szorstki- w Polsce nie występuje. Jest gatunkiem charakterystycznym dla suchych zarośli i lasów, w których dominuje dąb omszony.
Kwitnący berberys pospolity (chyba pospolity, bo ten krzew ma mnóstwo rodzajów) Berberys jest rośliną od lat stosowaną w ziołolecznictwie. Napary i odwary z rośliny tradycyjnie są stosowane do przemywania skóry przy trudno gojących się ranach, owrzodzeniach, czyrakach. Jesienią kwaśne owoce dostarczają mnóstwa witamin a przede wszystkim witaminę c. Kiedyś z jego owoców robiono przetwory.
Też żółty wężymord niski. Roślina ma bardzo smaczne jadalne korzenie. Białe, delikatne o lekko orzechowym smaku. Ponieważ korzenie mają bardzo ciemny kolor ( z wierzchu) ludowa nazwa rośliny albo raczej jej korzeni to czarny piotruś.
Hačava i Háj
Szlakiem, dość kiepsko oznakowanym, a na dodatek poprzecinanym przez różne leśne drogi i ścieżki idziemy do Hajskiej Doliny
Ładnie tu, ale przydałoby się jakieś oznakowanie szlaku.
W Hajskiej Dolinie znajdują się dwie ciekawe miejscowości z zachowaną oryginalną architekturą. Wiele domów to po prostu domki letniskowe, mieszkających parę kilometrów dalej Węgrów. Wszak od granicy słowacko-węgierskiej dzieli nas zaledwie kilkanaście kilometrów.
Pierwotni mieszkańcy wsi są pochodzenia wołoskiego. Przybyli tu pod koniec XVIII wieku w czasie kolonizacji tych terenów. Co ciekawe do dzisiaj zachowało się tutaj wyznanie greckokatolickie.
W wiosce Hačava znajduje się barokowo-renesansowa cerkiew Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy z 2. połowy XVIII wieku z ikonostasem z 1890 roku.
Cerkiew jest prostą jednonawową budowlą z prostokątnym zakończeniem prezbiterium.
Architektura ludowa we wsi jest reprezentowana głównie przez murowane domy, które są typowe dla obszaru południowego Spiszu, Gemeru, Malohot i Abova.
Domy są naprawdę urokliwe i nie brakuje oryginalnych dekoracji.
Czyżby współczesna wersja wieży dla księżniczki lub krnąbrnej żony 😮
Háj to druga z miejscowości znajdujących się w Hajskiej Dolinie. Węgierska nazwa wsi to Áj, a w języku węgierskim słowo to oznacza "dolinę".
A pomiędzy wioskami właśnie w dolinie znajduje się nie lada atrakcja turystyczna ...
Wodospady Hájske
Przepływający przez dolinę potok Hájsky tworzy system bystrzy, kaskad i 10 wodospadów różnej wielkości.
Wielki wodospad (wysokość około 7 m)
A to Średni wodospad, jego wysokość wynosi 5,9 m.
Dolny Wodospad Hájsky o wysokości 5 m
Jest coś niezwykle fascynującego w kroplach wody, które spadając z dużej wysokości zmieniają się w migocące diamenciki ...
Przy wodospadzie Wielki Most.
Wodospady Hájske są nie tylko dziełem natury, ale także dziełem rąk ludzkich, ponieważ w przeszłości w niektórych miejscach Doliny Hájskiej znajdowały się małe kopalnie trawertynu i kamieniołomy.
W jednym miejscu dolina bardzo się zwęża a jej ściany zbliżają się do siebie na odległość kilku metrów. To miejsce nazywane jest Diabelskim Mostem. Znajduje się tutaj tabliczka upamiętniająca przejazd pierwszego autobusu do wioski w roku 1974, po częściowym poszerzeniu tej skalnej bramy.
Bez względu który raz jesteśmy tutaj, zawsze jest pięknie. Niezwykle malownicze kaniony, wodospady, jaskinie i niesamowita roślinność powoduje, że Słowacki Kras przyciąga nas jak magnes.
TUTAJ przeczytacie o naszej pierwszej wizycie w Dolinie Zadielskiej 😀



































Komentarze
Prześlij komentarz