Kremnica - "złote" miasto

 Są miasta, którym od samego początku los sprzyja. No, bo czy można lepiej ulokować osadę niż na złożach złota 😉Choć król Midas akurat źle wyszedł na złotym interesie, to malutkie miasteczko pośrodku wulkanicznych gór doskonale wykorzystało dostęp do cennego kruszcu.  W roku 1328 roku powstała tutaj mennica, która nieprzerwanie działa po dzień dzisiejszy ...





Starówkę kremnicką otaczają mury obronne a wejście prowadzi przez barbakan. 

                                                        
Wszystko tutaj przypomina o górniczej historii miast 



Kremnicka Mennica 



Mennica w Kremnicy powstała w 1328 roku i od niemal siedmiu wieków nieprzerwanie produkuje wyroby mennicze, które pod kilkoma kryteriami należą do najlepszych na świecie. Jest to najstarsza w Europie i jedna z najstarszych na świecie mennic. Co dla nas ważne  jest nie tylko świadectwem "złotej" historii regionu, ale również popularną atrakcją turystyczną, którą można zwiedzać. A jak zwiedza się w godzinach pracy mennicy można również zobaczyć jak wybija się monety i medale. My byliśmy akurat w niedzielę, więc zwiedzaliśmy tylko część zabytkową. 


Wydobycie złóż cennego kruszcu na dużą skalę rozpoczęło się w XIV wieku. Pamiętną datą jest 10 listopada 1328 roku, kiedy to węgierski król Karol Robert Andegaweński nadał osadzie Cremnychbana przywileje wolnego królewskiego miasta. Jednocześnie założył mennicę, która wyprodukowała ogromne ilości złotych i srebrnych monet.

                                                                        
Karol Robert Andegaweński 


Ekspozycja Mincovne Kremnica sp. mieszczą się w prawie 600-letnim, oryginalnie zrekonstruowanym obiekcie historycznym z 1430 roku, stanowiącym część europejskiego dziedzictwa kulturowego.

 Podczas około godzinnego zwiedzania sympatyczna Pani przewodnik opowiedziała i pokazała w jaki sposób dawniej produkowano monety. Ale nie tylko, ponieważ powstają tutaj również medale i odznaczenia. 





Stare maszyny i tajemnice powstawania złotych krążków za które można było kupić krowę, wieś lub wyposażyć nudzących się mężczyzn w konie i zbroje, zapewniając im rozrywkę a sobie łupy wojenne. 👸

W XIV wieku zaczęto bić złotego dukata węgierskiego, który w średniowieczu uchodził za najtwardszą walutę. Moneta tego typu nazywana była florenem (od włoskiego miasta Florencja, gdzie najpierw zaczęto je wyrabiać). Floreny były bite w kilku miejscach w Europie, jednak floreny kremnickie były  jednymi z najbardziej poszukiwanych ze względu na wysoką czystość 23 karatów i 9 ziaren oraz zawartość słynącego ze swojej jakości kremnickiego złota. 

Mamy też wątek polski...Polska pierwszy raz skorzystała z usług kremnickiej mennicy w roku 1949. Po Powstaniu Warszawskim stolica została zniszczona - Śródmieście niemal w 100%. Nie przetrwała też mennica, więc produkcję monet trzeba było zlecić mennicom zagranicznym. I właśnie monety 10, 20, 50 groszy produkowane były w Kremnicy. Tutaj wybito jeszcze dwudziestozłotówki  z Nowotką (1975, 1976), z łanem zboża na tle wieżowca (1976), aluminiowe złotówki i pięćdziesięciogroszówki (1975, 1976 i 1978), dwudziestogroszówki (1973) i dziesięciogroszówki (1973 i 1974). Kremnickie dziesięciogroszówki 1973 - bez znaku mennicy - są najrzadszymi monetami obiegowymi PRL. (info https://zbierajmymonety.blogspot.com/2010/09/kremnica.html ) 



Obecnie w kremnickiej mennicy bite są m.in. słowackie monety euro, pamiątkowe medale, odznaczenia. 

Ale Kremnica to nie tylko mennica to także niezwykle urokliwe stare miasteczko z zamkiem górującym nad rynkiem. 


Zamek miejski w Kremnicy 



Zamek miejski w Kremnicy to kompleks średniowiecznych budowli otoczonych podwójnym murem, z bramą główną i trzema basztami. Zamek powstawał stopniowo w okresie od XIII do XV wieku. Najstarszym obiektem jest kaplica grzebalna w formie dwukondygnacyjnej rotundy. 


Dominantą całego kompleksu obecnie jest rzymskokatolicki kościół św. Katarzyny (patronki miasta) To dwunawowa, późno gotycka budowla z XV wieku z dwoma kaplicami – północną i południową. Piękna renesansowa wieża kościoła z 1579 roku jest charakterystycznym elementem panoramy miasta. 


Znajduje się tutaj sześć ekspozycji historycznych na terenie czterech budynków: romańskiej kaplicy cmentarnej, Małej Wieży, Północnej Wieży i Ratusza. Zwiedzanie trwa około dwóch godzin, na które tym razem nie mogliśmy sobie pozwolić. 

Kremnica- ulica sławnych nosów




Nie wiem czy jest taka druga uliczka na świecie ?W Kremnicy jedna z uliczek przyległych do rynku nosi nazwę "Ulica Sławnych Nosów" i adekwatnie do nazwy możemy te nosy tutaj zobaczyć. Uliczka powstała podczas jednej z edycji kremnickiego festiwalu humoru "Kremnocke Gagy"  


Uliczka sławnych nosów 


No i oczywiście przegląd nosów 😁



Kremnica- rynek 



Rynek jest pochyły, otoczony mieszczańskimi kamienicami, z kolorowymi fasadami i zdobionymi portalami, które są świadectwem dawnej świetności Kremnicy. Jest tu również renesansowy ratusz z wieżą zegarową, klasztor i kościół franciszkanów oraz okazała barokowa kolumna morowa św. Trójcy upamiętniającą zarazę z 1710 roku.


Jeden z mieszczańskich domów. 



                                                                             Ratusz 


Dla nas bez wątpienia najładniejszym elementem starówki jest barokowa kolumna morowa stojąca w dolnej części rynku. Piękna, bogato zdobiona na długą chwilę przykuła naszą uwagę. 


"Czarna śmierć" nie ominęła Kremnicy, można powiedzieć, że złożyła tu wizytę kilkukrotnie, za każdym razem zbierając śmiertelne żniwo.

W 1765 roku Rada Miasta postanowiła zbudować na rynku kolumnę upamiętniającą ofiary dżumy. Co prawda w tym czasie stała już na rynku prosta kolumna, ale zdemontowano ją i przeniesiono do pobliskiej miejscowości Horna Ves. 
W Kremnicy mieszkał w tym czasie  rzeźbiarz Dionisio Stanetti  i to właśnie do niego skierowano prośbę, aby zaprojektował nową, bogatszą i bardziej monumentalną kolumnę. Współtwórcą 
był wiedeński rzeźbiarz Vögerle, który zasłynął kolumnami w Hainburgu i w Nitrze.


 Kompozycja kolumny jest  bardzo dynamiczna, z dominującym w niej skupiskiem postaci świętych i aniołów. 



Chociaż kolumna nie jest ani najwyższa w Europie Środkowej, ani najbardziej masywna pod względem ilości użytego materiału, ale zdecydowanie pod względem liczby rzeźb, zajmuje pierwsze miejsce. Całość zdobią aż 54 rzeźby, w tym 41 aniołów i 13 świętych, ponadto na kremnickiej kolumnie znajduje się 11 płaskorzeźb przedstawiających sceny biblijne. Znajdziemy tu między innymi  czternaście posągów wielkości ponadnaturalnej stanowiących wizerunki Czternastu Wspomożycieli: św. Krzysztofa, Katarzyny Aleksandryjskiej (głównej patronki miasta), św. Barbary (patronki górników), św. Jerzego, Błażeja, Cyriaka, Małgorzaty, Dionizego, Wita, Idziego, Pantaleona, Akacjusza, Eustachego i Erazma. Ich kult sięgający XIV w. integralnie wiązał się z epidemią dżumy i czarnej śmierci. 

Po prostu kolumna robi wrażenie przepychem i rozmachem w odróżnieniu od stojącej tuż obok barkowej fontanny projektu również Stanettiego. 


Fontanna sprawia wrażenie jakby została nieukończona, chyba że jest to cel zamierzony- prostota kontra przepych stojącej obok kolumny. 

Jako ciekawostkę warto wiedzieć, że  Stanetti kremnicki artysta był ojcem Dionizego Stanettiego von Falkenfels - inżyniera górniczego, długoletniego naczelnika kopalni soli w Bochni.




Wielkość barkowej kolumny na rynku kremnickim jest naprawdę imponująca.


Kremnica z innej perspektywy 😍Ale bez względu na kąt patrzenia 😉miasto jest ciekawe, urokliwe i warte odwiedzenia .


Przydatne informacje i linki 


🚗 🅿 - parking najbliżej starówki to :  Parkovisko P. Križku (mieści się tam całkiem sporo samochodów) 

zwiedzanie mennicy - pod tym linkiem znajdziecie informacje, ceny, godziny otwarcia mennicy 

inne ekspozycje do zwiedzania w Kremnicy - pod tym linkiem znajdziecie ceny i godziny otwarcia innych ekspozycji . 



 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Retezat góry o niebieskich oczach. Część I - szczyt Retezat

Rohacz Ostry i Rohacz Płaczliwy - "Orla Perć" Tatr Zachodnich część I

Grześ, Rakoń i Wołowiec czyli Tatry wiosną część 2

Sarnia Skała - wiosenne Tatry dzień trzeci ...regeneracyjny :)

Pomiędzy Matragoną a Hyrlatą