Bańska Bystrzyca- dyskretny urok starego miasta
Tak się jakoś ostatnio składa , że wszystkie nasze drogi prowadzą na Słowację. Nawet jak są inne plany to i tak końcowo lądujemy u naszych południowych sąsiadów. Jakiś urok czy inna klątwa??
W sumie to chyba urok ... niezatłoczonych szlaków, gotyckich zabytków...całego mnóstwa miejsc z zachowanym folklorem i niezwykłość świata przyrody, który jest ogromnie bogaty i barwny . Do tego należy dodać taki południowy klimat błogiego delektowania się małymi przyjemnościami, który oboje uwielbiamy ...
Nasza podróż czasami zaczyna się od jakiegoś przeczytanego tekstu w przewodniku lub zobaczonego w odmętach internetu zdjęcia.
Nie inaczej było tym razem ...
Zdjęcie rynku Bańskiej Bystrzycy z ogromną barokową kolumną maryjną i Zamkiem Miejskim w promieniach zachodzącego słońca wystarczyło, żebym MUSIAŁA zobaczyć to na własne oczy . A że w pobliżu znajduje się jeszcze zabytkowa Kremnica i niezwykle urokliwa Bańska Szczawnica plan był prosty 😀 jedziemy i zwiedzamy
Brakło tylko zachodzącego słońca 😉ale, to środek lata zbyt długo trzeba czekać na moment kiedy złote promienie oblewają wszystko ciepłym światłem.
Bańska Bystrzyca
Historia tego miasta jest długa, co skutkuje ogromną ilością zabytkowych budynków i miejsc. Niestety mieliśmy zbyt ograniczony czas, żeby "zobaczyć wszystko" 😉ale to też jest plusem, bo trzeba będzie tu wrócić.
Bańska Bystrzyca leży na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych, a dodatkowo odkryto tutaj bogate złoża rud, głownie miedzi. To przyczyniło się do jej szybkiego rozwoju i zamożności, była jednym z trzech najbogatszych środkowo-słowackich miast górniczych.
Kamieniem milowym rozwoju miasta było powstanie przedsiębiorstwa Thurzovsko-Fuggerowskiego. Był to systemem współpracujących zakładów produkcyjnych z doskonale przemyślaną organizacją produkcji, gęstą siecią składów i podwójnym księgowaniem. Należało ono do największych i najnowocześniejszych wczesnokapitalistycznych przedsięwzięć w europejskim górnictwie i hutnictwie.
Wyczerpanie złóż, zalewanie szybów przez wody podskórne a potem najazdy tureckie doprowadziły do kryzysu wydobycia złóż. Nie ominęły również miasta pożary. Po jednym z największych w 1761 r. odbudowano miasto w stylu barokowym..
Bańska Bystrzyca to również kolebka słowackiego powstania narodowego, które właśnie tutaj rozpoczęło się pod koniec II wojny światowej, 29 sierpnia 1944 roku. Przez blisko dwa następne miesiące miasto było siedzibą władz politycznych, w tym Słowackiej Rady Narodowej i sztabu wojskowego powstania, w tym dowództwa 1. Armii Czesko-Słowackiej na Słowacji. To wydarzenie upamiętnia Muzeum Słowackiego Powstania Narodowego z dużą kolekcją militariów. Muzeum zostawiliśmy sobie na następny raz 😁, tym razem skupiliśmy się na tych najstarszych zabytkach.
Zamek Miejski w Bańskiej Bystrzycy
Chrystus na Oliwnej Górze.
Za to do woli możemy podziwiać kunszt nieznanego rzeźbiarza stojąc przy bocznej południowej ścianie kościoła, gdzie we wnęce za szkłem umieszczono późnogotyckie dzieło z końca XV w. Autor choć nieznany, na pewno prezentuje bardzo wysoki poziom artystyczny. Zachwycają najdrobniejsze detale figur i wyrzeźbione emocje na twarzach.
Wieża zegarowa
Bańska Bystrzyca posiada swoją własną krzywą wieżę. To 34-metrowa wieża z XVI w. Znana pod nazwą Zielona lub Zegarowa. Jest odchylona od pionu o 68 centymetrów, co faktycznie widać z pewnej odległości.
Bardzo krzywa wieża w Bańskiej Bystrzycy 😉
Dawna legenda mówi, że wieżę przekrzywili aniołowie zawadzając o jej dach gdy nad nią przelatywali.
Za cenę trzech euro można się po 101 drewnianych schodach wdrapać na wieżę. I naprawdę warto. Bo z góry nie tylko możemy podziwiać zabytkową część miasta ale i wspaniały widok na cały plac oraz Kremnickie Wierchy i Niskie Tatry.
Z wieży bardzo ładnie prezentuje się dwuwieżowy kościół katedralny św. Franciszka Ksawerego. Kościół od ponad 200 lat jest kościołem katedralnym biskupa i jednocześnie głównym kościołem diecezji bańskobystrzyckiej. Do katedry przylega budynek dawnego kolegium jezuickiego z 1695 r.
Gryfy na dachu
Z balkonu otaczającego wieżę można się również pozachwycać doskonale widocznymi detalami zdobniczymi na dachach sąsiednich budynków.
Plac Słowackiego Powstania Narodowego
Dom Thurzonów powstał z końcem XV w. poprzez połączenie dwóch wcześniejszych budynków gotyckich, a w XVI w. zyskał wspólną renesansową fasadę. We wnętrzu interesująco odrestaurowano tzw. zieloną sień, gdzie drewniany strop ozdobiony jest biblijnymi i mitologicznymi malowidłami oraz herbami rodzin królewskich Andegawenów i Korwinów. W latach 1495-1548 mieściła się tu siedziba turzonowsko-fuggerowskiej spółki Ungarisches Handel. Od 1958 r. budynek jest siedzibą muzeum środkowosłowackiego.
Dwuogonowa Syrena w alchemii symbolizuje dwoistość a zarazem jedność natury rzeczy, ciała i umysłu. Jest symbolem oświecenia, wszystko przenikającej duszy świata, do której tęsknią i z którą pragną zjednoczenia otwarte umysły. Cudne 😍
Bogactwo zdobień na kamienicach przykuwa wzrok. W zasadzie każda jest warta, żeby się przy niej na chwilę zatrzymać.




















Komentarze
Prześlij komentarz